Zjeść jak najwięcej.
Każdego roku łososie wyruszają w podróż do rzek przodków, podejmują bardzo wyczerpującą, długą wędrówkę. Młode łososie kiedy dotrą do wód oceanu mają tylko około 15 centymetrów. Podczas pobytu w morzu łososiowy narybek opycha się do rozpuku licznymi w morzach mniejszymi od siebie rybami. Z czasem z małych łososiów wyrastają potężne, okazałe ryby. Tempo wzrostu jest różne, niektóre potrzebują na to roku inne 3 lat. Kiedy już staną się dużymi rybami, zegar biologiczny daje im znać, że czas powrócić do rzeki dzieciństwa, by tam samemu wydać na świat potomstwo. Rozpoczynają więc długą wędrówkę do rzeki, z której pochodzą. Kiedy zbliżą się do wybrzeży kontynentu muszą przyzwyczaić organizm spowrotem do wód słodkich. Potem muszą znależć ujście rodowej rzeki. Kiedy wyczują znajome kierunki, siłe prądu i poziom wody wpływają do rodzinnego koryta. W czasie żerowania w słonych wodach zjadły tak dużo, że nabrały tyle sił, by dopłynąc do kontynentu bez jedzenia, a jedynym ich źródłem energii jest tkanka tłuszczowa. Nabonek wyściełający ich przewód pokarmowy zanika, przestają funkcjonować enzymy trawienne i zmniejsza się wątroba. Ryba zmienia też swój wygląd - z koloru srebrzystego zmienia ubarwienie na ciemnejsze a na tułowiu i głowie pojawiają się czerwone plamy.